fbpx
Testy kosmetyków

Fireball – Ultimate Active Snow Foam

Piana aktywa to jeden z podstawowych produktów bieżącej pielęgnacji samochodu. Dzięki niej możemy przeprowadzić pre-wash, który jest kluczowym elementem mycia samochodu. Dlatego dziś zaprezentuję Wam pianę z firmy Fireball – Ultimate Active Snow Foam.

Jeśli chcesz się dowiedzieć jak poprawnie umyć samochód, zapraszam Cię do artykułu Detailingowe mycie samochodu.

Wracając jednak do Ulimate Active Snow Foam. Produkt ma intensywnie zielony kolor. Zapach jest dość przyjemny, ale dla mnie dość trudny do zidentyfikowania. Piana ma neutralne pH i jest bezpieczna dla użytkownika, środowiska i samochodu.

W jakim stężeniu stosować Ultimate Active Snow Foam?

Zalecane przez producenta stężenie to 1:20-1:25. Można go aplikować zarówno z pianownicy podpiętej do myjki ciśnieniowej, pianownicy ręcznej i bezpośrednio z opryskiwacza.

Ja przetestowałam trzy sposoby aplikacji w różnych stężeniach. Efekty możecie zobaczyć poniżej na zdjęciach.

Pianownica PA 1:10
Pianownica PA 1:20
Kwazar Venus 1:20
Spryskiwacz 1:25

W każdej formie piana aktywna spełniała swoje zadanie. Rozpuszczała luźny brud, zostawiając na lakierze osad, który możemy usunąć przy myciu rękawicą.

Przy aplikacji z pianownicy PA otrzymujemy gęstą pianę, która utrzymuje się na samochodzie kilka minut.

Przy pianownicy ręcznej nie udało mi się uzyskać efektu gęstej piany. Jednak w tym wypadku bardzo wiele zależy od pianownicy. Kwazar Venus jest wygodny w użytku, bo daje szeroki rozprysk produktu. Jednak piana z niego jest bardzo rzadka.

Gęstość piany ma jednak tylko znacznie wizualne, bo produkt zaaplikowany ze zwykłej butelki z atomizerem również spełnił swoje zadanie.

Poziom domywania na lakierze niezabezpieczonym

Na lakierze niezabezpieczonym pozostaje widoczny film brudu – jak w przypadku chyba każdej piany o neutralnym pH.

Poziom domywania na lakierze zabezpieczonym

Jednak inaczej ma się sprawa w przypadku lakieru zabezpieczonego. Wtedy pianą aktywna z Fireballa jesteśmy w stanie usunąć większość brudu z lakieru. Może to być sposób na szybkie mycie bezdotykowe.

Chociaż warto pamiętać, aby po takim myciu bezdotykowym nie wycierać samochodu ręcznikiem. Zawsze pozostanie nam na lakierze film brudu, którym możemy porysować lakier.

Jednak z drugiej strony, pozostawiona na lakierze woda może być przyczyną powstawania water spotów, dlatego takie mycie bezdotykowe traktowałabym raczej jako wyjątek niż regułę.

Jest to dobry produkt, choć szczerze mówiąc raczej niczym się nie wyróżnia na rynku. Piana jak piana, tutaj raczej nie ma zbyt wiele do odkrycia. Pod tym względem zdecydowanie bardziej wyróżniają się szampony z Fireballa. Tutaj znajdziesz ich recenzję:

Porównanie szamponów marki Fireball

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top