fbpx
dekontaminacja lakieru
Detailing

Jak przeprowadzić dekontaminację lakieru

Wiele osób zaczynających przygodę z detailingiem na pewno zadaje sobie pytanie – co to jest ta dekontaminacja lakieru? I dlaczego jest to konieczny etap woskowania samochodu i korekty lakieru?

Tak w skrócie, dekontaminacja to dokładne oczyszczenie lakieru ze wszystkich osadów stałych. Czyli takich, których nie usuniemy przy zwykłym myciu ręcznym. Proces ten jest kluczowy przy przygotowaniu samochodu do woskowania albo korekty lakieru.

Co to jest dekontaminacja lakieru

Dekontaminacja to usunięcie z powierzchni lakieru wszelkich osadów stałych takich jak smoła, asfalt, zanieczyszczenia metaliczne, lotna rdza, ślady po owadach. Są to zanieczyszczenia, których nie usuniemy przy zwykłym myciu pianą i szamponem.

Często, zwłaszcza na ciemnych lakierach, mogą być nawet niewidoczne. Poczujemy je wtedy pod palcami przesuwając ręką po umytym lakierze. Jeśli lakier nie jest idealnie gładki, wyczuwamy drobne nierówności to znaczy, że powinniśmy go dokładnie oczyścić. Możemy to zrobić w sposób chemiczny oraz mechaniczny za pomocą glinki.

Dekontaminacja chemiczna składa się na dwa główne etapy: usuwanie smoły oraz deironizacja. W okresie letnim będziemy się również musieli uporać ze śladami po owadach oraz żywicą. Czasem także może zajść potrzeba usunięcia water spotów, czyli osadów mineralnych powstałych po zaschnięciu wody na lakierze.

smoła na lakierze
Hardcorowy przypadek po wjechaniu na świeżo wylany asfalt

Jak usunąć smołę z lakieru

Smołę i drobinki asfaltu usuwamy za pomocą preparatu typu tar and glue remover. Powinniśmy go użyć na suchy i czysty lakier. Bardzo ważne jest, aby wysuszyć dobrze powierzchnię. Większość preparatów na smołę przy kontakcie z wodą po prostu spływa nam z powierzchni i nie ma szans zadziałać. Dlatego też jeśli mamy samochód tylko lekko przykurzony możemy to zrobić na sam początek mycia.

Smoła zbiera się głównie w dolnych partiach samochodu, mniej więcej do linii klamek oraz na tylnym zderzaku i klapie. Drobinki smoły często możemy zobaczyć w postaci małych czarnych kropek na lakierze. Jednak nie oznacza to, że nie znajdziemy smoły również w górnych partiach samochodu.

Tar and glue możemy aplikować albo na cały samochód, aby tylko na dolne partie, z zależności od potrzeby. Jeśli regularnie oczyszczamy lakier, możliwe, że wystarczy usunąć smołę tylko w dolnych elementów. Ale jeśli przeprowadzamy dekontaminację na swoim samochodzie po raz pierwszy, warto nałożyć preparat na całą powierzchnię lakieru.

Warto jednak mieć na uwadze, że większość preparatów na rynku nie może być stosowana na nielakierowane plastiki takie jak listwy, grille w zderzaku, a także lampy. Na te powierzchnie nie aplikujemy chemii do usuwania smoły. Jeśli przypadkiem pryśniemy na taką powierzchnię, wycieramy to od razu mikrofibrą.

Czekamy zalecany przez producenta czas działania preparatu, pilnując, aby nie zaschnął nam na powierzchni i spłukujemy go dokładnie wodą pod ciśnieniem.

Jeśli przeprowadzamy ten proces przed myciem właściwym, na lekko zakurzonym samochodzie, należy teraz zaaplikować pianę aktywną oraz umyć samochód szamponem. Jeśli jesteśmy już po myciu karoserii, możemy przystąpić do deironizacji.

dekontaminacja lakieru

Jak usunąć rdzawy osad z lakieru, czyli deironizacja

Zabrudzeń pochodzenia metalicznego bardzo często nie widać, bo są zbyt małe. Czasami na białym lakierze można zobaczyć pojedyncze rudawe kropki, jak przyjrzymy się z bliska.

Skąd zabrudzenia tego typu się biorą na lakierze? Może to być pył z klocków hamulcowych, który osadził się na lakierze. Mogą to być osady z powierza, z fabryk czy linii kolejowych. Tak naprawdę zabrudzenia pochodzenia metalicznego, zbierają się na lakierze cały czas. Dlatego zawsze przed woskowaniem i korektą lakieru, powinniśmy je usunąć.

Deironizację czyli usunięcie cząstek metalicznych i lotnej rdzy przeprowadzamy zawsze po umyciu samochodu szamponem, którym usuniemy wierzchni brud. Używamy do tego preparatu nazywanego deironizatorem albo ironem. Jest to środek podobny do popularnej krwawej felgi, jednak nie wszystkie preparaty do mycia felg, nadają się również to zastosowania na lakierze.

Irona możemy użyć na suchy lub wilgotny lakier. Jeśli jednak nie wycieramy samochodu do sucha warto wybrać preparat trochę gęstszy. Nie spłynie nam on wtedy tak szybko z lakieru i będzie miał czas zadziałać.

Pokrywamy dokładnie całą powierzchnię karoserii i możemy obserwować jak drobinki metaliczne barwią się na czerwono. Jeśli używamy gęstszego preparatu, dobrze jest go dodatkowo rozprowadzić aplikatorem, aby dotrzeć we wszystkie miejsca.

Odczekujemy zalecany przez producenta czas i spłukujemy dokładnie wodą.

Jak usunąć owady z samochodu

W okresie letnim musimy także usunąć resztki owadów z przodu samochodu. Robimy to na samym początku mycia, opryskując elementy pokryte owadami. Warto sprawdzić wcześniej, czy powierzchnia nie jest gorąca. Odczekujemy chwilę i spłukujemy. Z reguły czas działania preparatu na owady jest o wiele krótszy niż chemii na smołę czy irona.

Do usuwania owadów używamy dedykowanych preparatów. Jednak większość środków na owady ma dosyć mocno zasadowe pH. Więc musimy wziąć pod uwagę, że możemy nimi naruszyć częściowo warstwę wosku na lakierze. Jednak wosk zawsze możemy nałożyć ponownie. A nie usunięte z powierzchni lakieru owady będą o wiele bardziej problematyczne.

Usuwanie owadów przy każdym myciu jest bardzo ważne. Pozostawione na powierzchni lakieru będą się wżerać w jego strukturę, zostawiając trudne do usunięcia ślady.

Jeśli nie mamy preparatu na owady, możemy posłużyć się APC.

Glinkowanie lakieru

Glinkowanie lakieru, czyli dekontaminacja mechaniczna

Kiedy dekontaminację chemiczną mamy z głowy możemy zabrać się za glinkowanie. Glinką usuniemy pozostałości tego, czego nie usunęła chemia. Przeprowadzając wcześniej dokładną dekontaminację zminimalizujemy ryzyko porysowania lakieru przy glinkowaniu. Mamy do wyboru tradycyjne glinki, a także pady i ręczniki glinkowe, w zależności od upodobań. Będzie nam potrzebny również lubrykant do glinki – możemy użyć dedykowanego preparatu, quick detailera lub wody z odrobiną szamponu.

Osobom początkującym odradzam glinkowanie lakieru przed każdym woskowaniem. Inaczej sprawa ma się przy korekcie lakieru, wtedy powinniśmy oczyścić lakier najlepiej jak się da. Jednak wtedy nie przejmujemy się aż tak drobnymi zarysowaniami, które mogłyby powstać, ponieważ i tak będziemy polerować lakier.

Nie ma potrzeby osuszania samochodu po spłukaniu deironizera. Możemy bezpośrednio na mokry lakier zaaplikować lubrykant i przesuwać glinkę prostymi ruchami po lakierze. Robimy to do czasu, aż nie będziemy czuć nierówności na lakierze po przejechaniu ręką.

Jeśli widzimy, że glinka zrobiła się brudna, musimy ją złożyć na pół i zagnieść te zanieczyszczenia do środka. I możemy spokojnie dalej używać. W przypadku padów i ręczników glinkowych, płuczemy je po prostu co jakiś czas w wodzie. Dbanie o czystość glinki w trakcie pracy jest bardzo ważne, ponieważ zebranymi zanieczyszczeniami możemy porysować lakier.

Czyścimy w ten sposób cały samochód dookoła. Możemy wyglinkować również szyby, a także na sam koniec także felgi, jeśli wcześniej dokładnie je umyliśmy.

Następnie spłukujemy samochód wodą i myjemy go ponownie szamponem. W ten sposób usuniemy pozostałości chemii z lakieru. Możemy w tym wypadku użyć szamponu odtłuszczającego, albo dodać trochę APC do zwykłego szamponu, jeśli zamierzamy później kłaść wosk.

Podsumowanie

Tak wygląda cały proces dekontaminacji. Zajmuje on trochę czasu, ale dobrze oczyszczony lakier wpłynie na efekt jaki daje nam wosk, a także przedłuży jego żywotność. Ułatwi także polerowanie, ponieważ pady nie będą zapychały się brudem w trakcie pracy i zminimalizujemy ryzyko porysowania przez drobinki, które mogły dostać się pod gąbkę.

Jak prawidłowe oczyszczenie lakieru wpływa na działanie wosków możecie zobaczyć w filmie od MX Nowicki: Wpływ oczyszczania lakieru na trwałość wosku.

Krok po kroku – jak przeprowadzić dekontaminację lakieru

  1. Myjemy dokładnie samochód (tutaj dowiesz się więcej: Mycie detailingowe)
  2. Osuszamy
  3. Nakładamy preparat na smołę (tar and glue)
  4. Spłukujemy
  5. Nakładamy preparat do deironizacji
  6. Spłukujemy
  7. (Opcjonalnie) Glinkujemy lakier i spłukujemy resztki chemii
  8. Myjemy samochód szamponem
  9. Osuszamy

 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi i udostępnij 🙂

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat detailingu, zapraszam do moich innych artykułów:

Jesteś na początku swojej przygody z detailingiem? Chciałbyś skompletować swój pierwszy zestaw kosmetyków nie wydając przy tym majątku? Mam dla Ciebie prezent! Darmowy ebook „Rozpocznij przygodę z detailingiem. Kosmetyki i akcesoria, praktyczny poradnik”. Żeby go zdobyć, zostaw mi swój adres e-mail, aby mogła Ci go wysłać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top