fbpx
Motor Show
Wydarzenia

Czy warto przyjechać na imprezę typu Motor Show?

Poznań Motor Show to największe targi motoryzacyjne w Polsce. Z tego powodu już od lat chciałam się na nie wybrać. Ale jakoś nigdy się nie udawało. Głównie dlatego, że Poznań jest dosyć daleko od nas. Nie problemem jest zajechać na event do Warszawy czy Wrocławia, ale ten Poznań nigdy nie był po drodze.

Moje pierwsze targi na jakich byłam to Kraków Motor Show kilka lat temu. Zresztą od tych targów zaczęła się na dobre moja przygoda z motoryzacją. Pisałam już na ten temat, jeśli chcesz przeczytać, zapraszam – Moja historia Moto Show Kraków.

Bardzo mi się wtedy podobało, wszystko było nowe i fascynujące. Tak wiele ekstra samochodów w jednym miejscu. Najbardziej interesowała mnie hala tuningowa i pokazy driftu. Żyłam jeszcze wtedy w przekonaniu, że zbuduję swój własny projekt tuningowy i będę się wystawiać na takich imprezach.

Rzeczywistość jednak szybko zweryfikowała moje plany. Okazało się, że samo bieżące utrzymanie samochodu kosztuje, jak na moje zarobki, sporo. I jest cała masa ważniejszych rzeczy, na które można wydać pieniądze.

poznań motor show

Jednak z roku na rok impreza w Krakowie coraz mniej mi się podobała. Samochody wystawiane w hali tuningowej wydawały mi się coraz nudniejsze i coraz bardziej zbliżone do serii. Czy faktycznie tak było, czy po prostu gust mi się wyrobił przez te lata i zaczęłam zwracać uwagę na więcej szczegółów – nie wiem.

A kręcenie kółek po placu na pokazie driftu nie było już tak spektakularne jak zobaczyłam parę zawodów driftingowych i poznałam zasady tego sportu.

Kolejne wizyty na Kraków Motor Show były już tylko z przyzwyczajenia, bo mamy tam dosyć blisko.

Stwierdziłam jednak że warto by zobaczyć inne tego typu targi i na jesień pojechaliśmy na Warsaw Motor Show do Nadarzyna. Okazało się, że było tam równie nudno jak na innych targach. Wyjazd uratowała jedynie konferencja Sonaxa Detale Wiedzy, Praktyki i Biznesu.

poznań motor show

Uparłam się jednak, że muszę pojechać na ten Poznań. Bo największe targi, będzie super, trzeba tam być.

Przyjechaliśmy, zobaczyliśmy. I stwierdziliśmy, że jest tak samo nudno jak na każdej innej imprezie tego typu. Tylko, że teren o wiele większy. O wiele więcej samochodów. I o wiele więcej ludzi.

Sobota to zdecydowanie najgorszy dzień na zwiedzanie targów. Niby zdawałam sobie z tego sprawę, że będzie masa ludzi, ale i tak kupiłam bilety właśnie na ten dzień.

I powiedziałam sobie – ostatni raz. Albo przyjeżdżam na Press Day, aby w spokoju sobie pooglądać wszystkie samochody i pogadać z ludźmi. Albo w ogóle nie przyjeżdżam.

Przedzieranie się przez tłum ludzi, żeby zobaczyć chociaż kawałek jakiegoś wartego obejrzenia samochodu, to zdecydowanie nie dla mnie.

motor show w poznaniu

Była też oczywiście cała hala poświęcona detailingowy (albo detalingowi jak pisało na banerze ;)), gdzie można było porozmawiać z dostawcami i przetestować nowości. To chyba najbardziej warta uwagi cześć imprezy.

Najbardziej jednak uderzył mnie brak jakiegokolwiek harmonogramu imprezy. Nigdzie nie udało mi się znaleźć żadnej rozpiski czy cokolwiek wartego uwagi się dzieje. Mam ma myśli jakieś spotkania ze znanymi ludźmi, pokazy. Nie wiem czy cokolwiek się działo, czy cała impreza polegała na tym, żeby przyjść pooglądać samochody.

Jedynym plusem tej imprezy była możliwość porozmawiania z ludźmi, z którymi na co dzień nie mam okazji się spotkać.

Imprezom typu Motor Show mówię zdecydowane nie. Jeśli jeszcze mam blisko to mogę przyjechać zwłaszcza ze względu na ludzi. Ale jechać gdzieś dalej według mnie się nie opłaca. I nie chodzi o czas czy koszta. Nie mam żadnego problemu, aby przejechać pół Polski tylko po to, aby zobaczyć zawody driftingowe. Ale targi według mnie są nudne i męczące.

Co myślicie o imprezach typu Motor Show? Odwiedzacie, lubicie? Czy wręcz przeciwnie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top