fbpx
Testy kosmetyków

Chemotion – Quick Detailer / Spray Wax / Synthetic Glaze

Słyszeliście już może o nowej marce na polskim rynku – Chemotion? Jeśli nie, to wcale mnie to nie dziwi, mnie samej czasem ciężko się połapać w zalewie nowości 🙂 Mam od jakiegoś czasu okazję testować kilka ich produktów. Muszę przyznać, że totalnie zakocham się w ich płynie do szyb. Nie dość, że bardzo dobrze działa, to przede wszystkim ma obłędny jagodowy zapach. 

Dzisiaj jednak chciałam Wam przedstawić trzy z pięciu produktów do zabezpieczenia lakieru, jakie znajdziemy w ofercie marki. Będzie to Quick Detailer, Spray Wax i Synthetic Glaze. Z tych trzech produktów Spray Wax najmniej się wyróżnia i najmniej przypadł mi do gustu, a szkoda, bo uwielbiam spray waxy.

Jeśli chodzi o hydrofobowość – wszystkie produkty dają bardzo dobry efekt taflowania przy myciu, woda prawie w całości spływa z lakieru ułatwiając osuszanie. Swoją drogą, zauważyłam pewien trend na rynku – producenci coraz częściej zamiast kropelek przy myciu oferują nam właśnie taflowanie. Myślę też, że coraz więcej osób przekonuje się do tego, że taflowanie w codziennym użytkowaniu jest o wiele bardziej praktyczne, chociaż kropelki zapewniają najlepsze doznania wizualne. Ale przejdźmy już do konkretów 🙂
Quick Detailer
Ten produkt został moim zdecydowanym ulubieńcem, spełnia wszystkie moje kryteria idealnego quick detailera – świetny zapach, szybka aplikacja i nabłyszczenie lakieru. Świeży cytrusowy zapach nie jest ciężki ani chemiczny, jak się czasem zdarza.
Aplikuje się go naprawdę prosto, nie sprawia żadnych problemów przy docieraniu, nie smuży, dosyć szybko odparowuje. Zrobienie całego samochodu trwa naprawdę chwilę. Nadaje lakierowi szklistości oraz super gładkości. Jeśli chodzi o śliskość lakieru, zdecydowanie wygrywa z pozostałymi produktami.
Tak już już wcześniej wspomniałam, bardzo dobrze tafluje, zostawiając prawie suchą powierzchnie.
Spray Wax 
Spray Wax jest syntetycznym woskiem w spray’u. Przed użyciem należy go wstrząsnąć.
Jego zapach, świeży, brzoskwiniowy pozwala przy aplikacji przywołać wspomnienia słonecznych wakacji, tak jak deklaruje producent w swoim opisie. A aplikuje i dociera się bardzo prosto, choć minimalnie dłużej odparowuje niż QD. Zabezpiecza lakier na okres około miesiąca.
Nadaje lakierowi trochę mniejszą śliskość niż QD i efekt wizualny bardziej zbliżony jest do wetlooku niż szklistości. Również zapewnia efekt taflowania na bardzo dobrym poziomie. Może zapewnia trochę dłuższą trwałość niż quick detailer, ale QD wygrywa efektem wizualnym.

Jednak jego dodatkową zaletą jest, że podobnie jak QD, nie zawiera żadnych wypełniaczy oraz silikonów, dzięki temu możemy stosować je na inne woski oraz powłoki ceramiczne. A te produkty są wręcz stworzone do częstego używania, aby podbić efekt szklistości  i mieć frajdę z aplikacji.

Synthetic Glaze
Ostatni produkt – Synthetic Glaze, znacząco różni się od poprzednich, otrzymujemy go w formie pasty. Jest to produkt typu AIO (All in One), w jednym kroku pozwala nam oczyścić i zabezpieczyć lakier. Producent deklaruje trwałość na poziomie czterech miesięcy. Po prawie dwóch miesiącach, jego właściwości hydrofobowe mocno osłabły, ale dalej działa.
Nakładamy go aplikatorem na lakier i dosłownie po chwili ścieramy. Jeśli zostawimy produkt na trochę dłużej trzeba będzie się namęczyć przy docieraniu. Ze wszystkich trzech produktów oferuje najmniejszą śliskość lakieru. Myśle, że najlepsze efekty można by uzyskać nakładając dodatkowo na niego QD – zyskamy super śliskość, dodatkowe podbicie szklistości oraz dłuższą trwałość produktu.
Produkt zdecydowanie najlepiej sprawdzi się na zniszczonych lakierach, ponieważ potrafi całkiem sporo przykryć i mocno przyciemnić lakier. Idealne rozwiązanie jeśli chcesz odświeżyć zmęczony lakier na samochodzie, a nie chcesz go polerować. Na zadbanych lakierach, nie zobaczymy takiego spektakularnego efektu. Dlatego też przy pierwszym teście, który przeprowadziłam na swoim cabrio, produkt w ogóle nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Dopiero jak sprawdziłam go na bardziej zniszczonym lakierze, odkryłam jego potencjał.
Tutaj możecie zobaczyć krótki film z hydrofobowości tego produktu –  Chemotion – Synthetic Glaze.
Zetknęliście się już może z marką Chemotion? Używaliście któregoś z kosmetyków od nich? Podzielcie się wrażeniami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top