sobota, Luty 16, 2019
Testy kosmetyków

Fireball – Hydrophobic Foam, Nano Coat, Coating Wax

50/50 to nowa seria detailingowych testów na blogu Garage Lifestyle. Będę w niej przedstawiać produkty, które w ostatnim czasie zwróciły moją uwagę. Nie będą to zawsze pełnowymiarowe testy, w których tygodniami będę sprawdzać wytrzymałość danego produktu, czasem mogą to być krótkie mini recenzje.
W pierwszym artykule z tej serii opiszę Wam trzy produkty do zabezpieczenia lakieru firmy Fireball.

 

 

Fireball – Hydrophobic Active Snow Foam

Jeden z ostatnio odkrytych hitów to piana hydrofobowa z Fireballa. Jest banalna i bardzo szybka w zastosowaniu, a daje niesamowity efekt. Aplikujemy ją na mokry lakier zaraz po umyciu samochodu, czekamy chwilę, spłukujemy i możemy cieszyć się niesamowitym efektem hydrofobowym przy minimalnym nakładzie pracy.

Przy wycieraniu samochodu po myciu nie sposób nie zauważyć niesamowitej śliskości lakieru. Nie spodziewałabym się tego po produkcie, który jest woskiem na mokro, więc bardzo mnie pod tym względem zaskoczył. A gdy już wysuszymy samochód zobaczymy, że efekt wizualny też robi robotę. Lakier nabiera zauważalnego blasku i głębi, a to wszystko w pięć minut!
A najlepsze jest to, że efekt ten utrzymuje się zdecydowanie dłużej niż do pierwszego mycia. Po trzech tygodniach dalej mamy zadowalający efekt hydrofobowy. I to nawet na brudnym lakierze.

Produkt może nie jest najtańszy, jak na wosk hydrofobowy, ale zdecydowanie wart swojej ceny. Gdybym nie testowała tylu różnych kosmetyków na lakierze, chętnie kładłabym ten produkt co kilka myć, aby móc cieszyć się tym genialnym efektem hydrofobowym i pięknymi kropelkami.

Filmik z działania piany hydrofobowej zaraz po aplikacji znajdziecie pod tym linkiem.

Fireball – Ultimate Nano Coat

 

Kolejnym produktem do zabezpieczenia lakieru jest powłoka hydrofobowa od Fireballa. Jest to powłoka do samodzielnej aplikacji dostępna dla każdego w niedużych pieniądzach. 250 ml kupimy za mniej więcej 150zł, a możemy z tego zrobić kilkanaście samochodów.
Jest to powłoka typowo dla laików, więc jej aplikacja nie jest zbyt skomplikowana. Oczywiście powinniśmy wcześniej dokładnie przygotować lakier, czyli umyć go i oczyścić, o czym możecie przeczytać w poprzednich wpisach dotyczących woskowania (Detailingowe mycie okresowe, Dekontaminacja lakieru). Jednak dystrybutor mówi, że nie jest konieczne polerowanie lakieru przed aplikacją, więc wystarczy dokładnie odtłuścić powierzchnie. Co na pewno jest dużym plusem dla osób, które chciałby po raz pierwszy zaaplikować powłokę.
Docieranie zajmuje trochę więcej czasu, ale nie jest jakoś wybitnie trudne. Potrzebujemy także garażu, ponieważ po aplikacji powinniśmy zostawić samochód w nim do czasu całkowitego utwardzenia powłoki. Przed dobę nie powinien mieć kontaktu z wodą.
Jednak efekt kropelkowania zdecydowanie wynagradza włożony trud w aplikację. Nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałam tak piękne kropelki na plastikach, naprawdę są niesamowite. Na lakierze również świetnie wyglądają, ale te na plastikowych elementach totalnie mnie zachwyciły. Ultimate Nano Coat bardzo dobrze przyciemnia plastikowe elementy, więc myślę, że spokojnie może być stosowany zamiast dressingu. Wystarczy tylko wyczyścić plastiki APC i odłuścić. A jeśli chodzi o efekt na lakierze – Nano Coat zauważalnie go przyciemnia i wyciąga głębię.
Po miesiącu od aplikacji efekt hydrofobowy zauważalnie słabnie. Jednak nie jest to produkt bardzo drogi, a aplikacja nie sprawia większych problemów, więc myślę, że można pozwolić sobie na jego częstsze stosowanie.
Fireball – Ultimate Coating Wax

 

Ten produkt jest quick detailerem opartym na bazie krzemu, zawiera ponad 5% tlenku krzemu. Polecany jest do bieżącej pielęgnacji powłok ceramicznych, ale myślę, że spokojnie sprawdzi się również jako samodzielna ochrona.

Ze wszystkich trzech produktów najmniej mnie zachwycił, ale to nie oznacza, że jest to produkt zły.

Jego aplikacja jest prosta, delikatnie przyciemnia lakier i nadaje mu blasku. Kropelkowanie również jest na całkiem przyzwoitym poziomie. Efekt hydrofobowy utrzymuje się nawet dłużej niż w przypadku Ultimate Nano Coat.

Używaliście tych produktów? Spodobały Wam się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top